Ranking produkcji koreańskich by KinoKoneser

Najlepsze produkcje koreańskie – TOP 10

Koreańskie kino staje się w Polsce coraz bardziej popularne zjednując sobie tym samym grono wielbicieli, które stale się powiększa, a ja chciałbym w jakiś sposób do tego się przyczynić. Stąd na moim blogu dzisiejszy ranking produkcji koreańskich. Są to oczywiście pozycje, które ja uznaję za najlepsze spośród tych, które widziałem. Zapraszam 🙂

10. Yeopgijeogin geunyeo / My Sassy Girl (Jae-young Kwak, 2001).
Dramat, Komedia romantyczna. Moja ocena 7/10
Wielki koreański hit, który powstał na bazie internetowych opowiadań i doczekał się nawet amerykańskiego reamke’u. Całkiem oryginalna jak na kom-rom pozycja. Opowiada o przypadkowym, nietypowym i trudnym uczuciu pomiędzy nieznajomymi, którzy spotkali się w pociągu… a dokładniej mówiąc poznają się, gdy główny bohater pomaga bardzo pijanej dziewczynie wydostać się z pojazdu 😉

9. Akmareul boatda / Ujrzałem diabła (Jee-woon Kim, 2010).
Kryminał, Thriller. Moja ocena 7/10
Motyw zemsty w koreańskim kinie jest licznie reprezentowany. Ten tytuł jest z pewnością jednym z najbrutalniejszych obrazów. Psychopatyczny morderca zabija córkę ex-policjanta, a jej narzeczony (jak się okazuje wyszkolony we wszystkich możliwych sztukach walki ;)) zamierza zemścić się za śmierć swojej ukochanej. Jest klimat, jest przemoc i krew, a do tego zemsta w imię miłości – brzmi interesująco.

8. Taegukgi hwinalrimyeo / Braterstwo broni (Je-gyu Kang, 2004).
Dramat, Wojenny. Moja ocena 8/10
Konflikt pomiędzy Koreą Północną i Południową – początek lat 50. ubiegłego wieku. Film opowiada historię dwójki braci na siłę wcielonych w szeregi wojsk południowokoreańskich. Oczywiście nie jesteśmy skazani na zdjęcia jedynie z pola bitwy, bo mamy okazję śledzić również losy osób nie biorących udziału w bezpośredniej walce. Nie obyło się bez patosu, ale świetne wrażenie robią sceny batalistyczne (no może nie wszystkie;))

7. Bin-jip / Pusty dom (Ki-duk Kim, 2004).
Melodramat, Kryminał. Moja ocena 8/10
Artystyczna, metafizyczna, niezwykła opowieść melodramatyczna spod ręki słynnego Kim Ki-duka. Wizja reżysera, łącząca elementy miłosne, dramatyczne i kryminalne, godna największej uwagi! Oszczędne dialogi współpracują z mocą gestów i obrazów. A już w samym filmie… główny bohater włamuje się do mieszkań, lecz nic nie kradnie – naprawia wszelkie usterki i sprząta ewentualny bałagan. Pewnego dnia trafia do domu, gdzie niespodziewanie zastaje kobietę.

6. Ddongpari / Bez Tchu (Ik-joon Yang, 2008).
Dramat, Kryminał. Moja ocena 8/10
Recenzja tutaj –> link

5. Nae meorisokui jiwoogae / A Moment To Remember (John H. Lee, 2004).
Melodramat. Moja ocena 8/10
Bardzo wzruszająca historia małżeństwa, którego miłość zostaje wystawiona na wielką próbę jakiej nie widziałem w żadnym innym filmie. Dlatego zapewniam, że obraz ten zachwyca swoją oryginalnością, klimatem i sposobem opowiadania. Siłą filmu jest moc miłości, którą obserwujemy, a podczas oglądania towarzyszą przeróżne emocje. Unikajcie spoilerów w opisach na IMDB i Filmwebie – może to znacząco odebrać przyjemność oglądania.

4. Oldeuboi / Oldboy (Chan-wook Park, 2003).
Melodramat, Kryminał. Moja ocena 8/10
Z pewnością najbardziej popularna produkcja koreańska, która ostatnio doczekała się nawet amerykańskiego odpowiednika. Jedna z części trylogii zemsty. Niesamowicie brutalna, w pewnych fragmentach oniryczna opowieść o miłości i zemście. To połączenie wg Koreańczyków sprzedaje się najlepiej 😉 „Opowieść o człowieku, który z niewiadomych sobie powodów przesiedział 15 lat w więzieniu, w całkowitym odosobnieniu, w tym czasie traci również żonę. Zostaje niespodziewanie uwolniony – oprawca daje mu pięć dni na odkrycie, kto przyczynił się do jego nieszczęść i tym samym daje mu czas na zemstę”(Filmweb)

3. Gwoemul / The Host: Potwór (Joon-ho Bong, 2006).
Akcja, Dramat, Horror, Sci-Fi. Moja ocena 9/10
Jeśli ktoś widział powyższe filmy i uważa, że są mało oryginalne to z pewnością ta pozycja zmieni ich zdanie. Tak dziwacznego filmu dawno nie widziałem. Elementy horroru, dramatu i akcji przeplatają się w gustownym i zaskakującym stylu. Tak oryginalnego poczucia humoru mimo tragizmu sytuacji dawno nie widziałem, chociaż jest to cechą sporej części koreańskich produkcji. A co do fabuły: „Córka sklepikarza z Seulu zostaje porwana przez tajemniczego potwora ukrywającego się w pobliskiej rzece. Ojciec dziewczynki postanawia wraz z rodziną zapolować na monstrum.” (Filmweb)

2. Chugyeogja / W Pogoni (Hong-jin Na, 2008).
Kryminał, Dramat, Thriller. Moja ocena 9/10
Jest to film, od którego zaczęła się moja przygoda z koreańskim kinem. Świetny scenariusz bez większych logicznych dziur i klisz. Oczywiście sporo przemocy i genialna postać antagonisty. Pełen napięcia, emocji i dramatyzmu obraz z obecnym poczuciem humoru. Główny bohater to ex-oficer wydziału śledczego, obecnie alfons. W ostatnim czasie jego podopieczne znikają w dziwnych okolicznościach. Przypadkiem wpada na trop winnego i zaczyna własne śledztwo.

1. Salinui chueok / Zagadka zbrodni (Joon-ho Bong, 2003).
Dramat, Kryminał. Moja ocena 9/10
Historia wykorzystana w filmie oparta jest na autentycznych wydarzeniach. W 1986 r. w pewnym miasteczku dochodzi do serii morderstw na kobietach. Miejscowa policja zabiera się za rozwikłanie sprawy, nie koniecznie znajdując prawdziwego mordercę. Świetny kryminał z licznymi twistami, pełen napięcia i jak zwykle poczucia humoru.

  • Widzę że pokusiłeś się zestawienie. Bardzo dobrze. Chociaż osobiście nie zrobiłbym rankingu dotyczącego jakiegoś kraju. Zbyt mało widziałem np. z takiej Korei (a z Północnej to już nic nie dane mi było obejrzeć). Wracając do bardziej merytorycznego komentowania 🙂 "I saw the Devil" dałbym pomiędzy pierwszym, a drugim miejscu. "Host" trochę dalej. Był świetny, ale nadekspresja i mimika granicząca z zerwaniem nerwów na twarzy aktorów trochę mnie irytowała 🙂

  • Wiadomo, że nie sposób obejrzeć wszystkich filmów 🙂 Myślę, że trudniej byłoby np z takim rankingiem prosto z USA 😉 Starałem się też wybrać w jakiś sposób reprezentatywne i w miarę oryginalne pozycje 🙂

  • Anonimowy

    Bardzo lubię koreańskie kino. Głownie skupiam się na thrillerach i horrorach więc w tej kwestii mogę Ci polecić dwa obrazy "Opowieść o dwóch siostrach" i "Zabawę w chowanego" z 2013 roku.
    Ja podobnie jak przedmówca "Ujrzałem diabła" umieściłabym w czołówce.

    pzdr.
    ilsa

  • po tym jak ledwo zmęczyłam 'Oldboya' i uznałam 'Braterstwo broni' za mocno przereklamowane i co najwyżej niezłe, nie mam parcia na koreańskie kino. na liście do obejrzenia mam 'Pusty dom' i 'My Sassy Girl', może one zmienią moje nastawienie.

  • Anonimowy

    I tak praszczurami wybitnymi są Hanyo i Aimless Bullet. Tylko one na podium 😀

  • Dzięki za tytuły 🙂 sięgnę po te dinozaury w swoim czasie 😉