Łatwa dziewczyna [Easy A] 2010 – Recenzja

Łatwa dziewczyna (2010)

Easy A

/USA/

Reżyser: Will Gluck
Scenariusz: Bert V. Royal

Obsada: Emma Stone, Penn Badgley, Amanda Bynes, Thomas Haden Church, Patricia Clarkson, Lisa Kudrow, Stanley Tucci, Aly Michalka
Muzyka: Brad Segal
Zdjęcia: Michael Grady
Gatunek: Komedia
Czas trwania: 92 min

Olive (Emma Stone) chcąc uniknąć spotkania z najlepszą przyjaciółką Rhiannon (Aly Michalka) wymyśla randkę z chłopakiem. Główna bohaterka będąca przesłuchiwaną przez swoją przyjaciółkę na temat randki mówi to co ona chce usłyszeć, ale to rzecz jasna są kłamstwa. Całą ich rozmowę podsłyszała świętoszka Marianne (Amanda Bynes), która przyczyniła się do rozprowadzenia tego kłamstwa po szkole wpływając na reputację Olive, która z szarej myszki staje się najpopularniejszą nastolatką. Ale to i tak dopiero początek….

Komedia inteligentna to w obecnych czasach gatunek na wymarciu – zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie głównymi wątkami są zazwyczaj imprezy, beztroskie życie, czy przygody seksualne, a przy tym mamy hektolitry wypitego alkoholu i setki nagich piersi mających w jakiś sposób przyćmić braki fabularne. Will Gluck w swoim filmie od podtekstu seksualnego jednak nie ucieka i robi to w tak ciekawy sposób, że sceny z roznegliżowanymi nastolatkami nie są zupełnie potrzebne. Ale „Łatwa dziewczyna” skupia się też na tym do czego doprowadza nawet niewinne kłamstwo (nie te wypowiedziane z premedytacją w celu pokazania swojej wspaniałości), które miało służyć tylko i wyłącznie zakończeniu niechcianej rozmowy. Owocem tego kłamstwa stała się plotka psująca reputację Olive. Jej miękkie serce, współczucie, chęć pomocy innym doprowadza do kompletnego zniszczenia jej wizerunku, który ciężko jest odbudować. W mojej opinii jest to jedna z ciekawszych ról młodej i uroczej Emmy Stone. Świetnie sprawdziła się w roli pokrzywdzonej na własne życzenie nastolatki – nie sposób było nie lubić inteligentnej, dowcipnej i posługującej się ciętymi ripostami oraz sarkazmem Olive. Postać głównej bohaterki potwierdza, że wszelkie zdarzenia, zachowania i decyzje mają swoje konsekwencje, o których nie należy zapominać podejmując jakiekolwiek działania. „Łatwa dziewczyna” jest lekką, ale i błyskotliwą satyrą hipokrytycznej młodzieży, gdzie humor opiera się głównie na dialogach, a nie debilnych gagach. Ścieżka dźwiękowa składająca się z popularnych kawałków jest chwytliwa i całkiem dobrze komponuje się z resztą obrazu. W „Łatwej dziewczynie” Można też doszukać się odwołań do młodzieżowego kina lat 80′, np. „Klubu winowajców”, ale nie tylko z tego względu jest to film wart obejrzenia. 

Film do nabycia na FilmFreak w formacie Blu-Ray, bądź DVD

Zapraszam też na ich fanpage:  https://www.facebook.com/FilmFreak.Imperial

  • Pamiętam,że dobrze bawiłam sie na tym filmie,a przede wszystkim nie czułam,iż obraża sie mojej inteligencji,tak jak pisałeś,debilnymi gagami i nagimi cyckami oraz zakrapianymi alkoholem imprezami.Poza tym faktycznie Emma Stone gra tutaj naprawdę świetnie,w Gangster Squad jej rola np.nie podobała mi sie w ogóle 🙁 przyćmiewała ją tam… jej własna suknia

    Pozdrawiam

  • Jednak można potraktować komedię lekko i całkiem zabawnie;) a po Gangster Squad to chyba nie sięgnę, bo z tego co czytałem chyba nikomu do gustu nie przypadł.

  • Bardzo przyjemna komedia, wyjątkowo zabawna. Można powiedzieć, że przełomowa rola Emmy Stone, bo właśnie po tej produkcji o niej usłyszałem 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do siebie :))

  • Anonimowy

    Nie zachwyciła mnie ta komedia. Rzadko się uśmiechałem, chyba nie moje kino. Ale na pewno Emma Stone nadrabia, dobra rola i miło się patrzy na tą dziewczynę :).
    Esc