Two Step (2014) – Recenzja

TWO STEP, from left: Skyy Moore, Beth Broderick, 2014. ph: Erynn Patrick/©Traverse Media

„Two Step” ogląda się jakbyśmy włączyli przypadkowy odcinek jakiegoś serialu, gdzieś ze środka sezonu. Nieznani bohaterowie, niejasne okoliczności i bez ceregieli lądujemy od razu w centrum akcji. Co więcej, możemy czuć się zagubieni, przytłoczeni, podobnie jak główny bohater, któremu świat wali się na głowę. Strata rodziców, problemy na uczelni i śmierć babci na jego oczach, kiedy to postanowił ją odwiedzić i prosić o pomoc po wyrzuceniu ze studiów.

Nie myślcie, że to koniec i wszystko, co los zgotował Jamesowi (Skyy Moore) w „Two Step”. To zaledwie wprowadzenie do fabuły. Na nieszczęście młodego chłopaka nie zna mieszkańców miasteczka, w którym mieszkała babcia, ale udaje mu się nawiązać bliską relację z sąsiadką będącą na marginesie lokalnego społeczeństwa. Film dominują wątki dramatyczne i w zasadzie nic nie zapowiada większych nieszczęść, do momentu, gdy w miasteczku pojawia się wypuszczony na wolność Webb.

TWO STEP 2014
Alex R. Johnson skutecznie usypia czujność widza ciekawie zapowiadającym się dramatem, by znienacka zaatakować dużą dawką brutalności i napięcia. Rozpoczyna się spirala sugestywnej przemocy zapoczątkowana próbą oszustwa metodą na wnuczka. To w tym momencie przypadkowo krzyżują się drogi Webba i Jamesa. Bohaterowie niby w podobnym położeniu, będący gdzieś na aucie, ale jak różnie radzący sobie ze swoimi problemami. Istny kontrast pomiędzy nimi – James spokojny, próbujący odnaleźć się w świecie go otaczającym, natomiast Webb to bezpardonowy i bezmyślny oprych, który ten świat chce ustawiać według własnych reguł.

Chociaż zostajemy wrzuceni w początkowo niejasną sytuację, w półtorej godziny udaje się reżyserowi skutecznie nakreślić sylwetki postaci, kluczowe cechy oraz naświetlić ich przeszłość, która odcisnęła piętno na ich teraźniejszych losach. „Two Step” to bardzo treściwy i esencjonalny obraz kipiący od emocji, przede wszystkim współczucia. Wszystko wydaje się mieć swoje logiczne uzasadnienie, ciąg przyczynowo-skutkowy nie kuleje. Johnson uniknął klisz, nie stosuje zbędnych tricków i upiększeń fabularnych, stawiając przede wszystkim na realizm, autentyczność, a także na oryginalność. Miał swój pomysł na ten film i go skutecznie zrealizował.

two step 2014
„Two Step” to jeden z nielicznych tytułów, gdzie ciężko przewidzieć, co scenarzysta sobie zaplanował w skrypcie. Oglądając film Johnsona nie czuć przesytu i znudzenia powtarzalnością schematów. Zaskakująco skonstruowana fabuła ma wciągający klimat i dopełniana jest dobrą ścieżką dźwiękową. Jeśli miałbym porównać „Two Step” do jakiegoś innego filmu, zestawiłbym go z „Blue Ruin”, więc jeśli lubicie tego typu kino warto zapoznać się z tym tytułem.

8 Stars (8 / 10)

Alex R. JohnsonTwo Step

/USA/
Reżyser: Alex R. Johnson
Scenariusz: Alex R. Johnson
Obsada: Skyy Moore, James Landry Hébert, Beth Broderick, Jason Douglas
Muzyka: Andrew Kenny
Zdjęcia: Andrew Lilien
Czas trwania: 93 min