Ta nasza młodość [While We’re Young] 2014 – Recenzja

ta nasza młodość
Nabyta po seansie „Walki żywiołów” miłość do kina Baumbacha kwitnie. Z jednej strony wysublimowane przejaskrawienie omawianych postaci, z drugiej autentyczne zachowania zaczerpnięte z życia społecznego. Więc i „Ta nasza młodość” ma podobną charakterystykę, a użyta hiperbola staje się narzędziem do zaprezentowania groteski, którą nasze życie jest wypełnione. Choć projekty amerykańskiego reżysera zdają się poważne, a przynajmniej wokół takich tematów się poruszają, to nie można mu odmówić sporej dawki humoru, w dodatku trafnego.

Z tego względu, często widuję porównania do stylu Woodego Allena – reżysera będącego jednym z najważniejszych reprezentantów tego typu kina. Nie sposób tym porównaniom zaprzeczyć. Jednak obu autorów nie postawiłbym obok siebie, gdyż w moim odczuciu Allen obecnie nie utrzymuje poziomu, z którego słynął jeszcze w ubiegłym wieku (no może poza „Blue Jasmin”). A takie produkcje jak „O północy w Paryżu”, czy „Zakochani w Rzymie” wydają się niepotrzebną fanaberią w jego dorobku. Dlatego wydaje się, że Baumbach zasłużenie przejął pałeczkę obserwatora-szydercy, bo jest godnym następcą legendarnego komika.


„Ta nasza młodość” przywołuje temat dojrzewania, a w zasadzie starzenia się, co dla każdego z nas jest po prostu nieuniknione. Im bliżej podeszłego wieku, im więcej objawów o tym świadczących, tym bardziej bohaterowie filmu chcą od tego uciec. Nie dla nich potomstwo, bo to całkowite zakotwiczenie w dojrzałości i stateczności. Nie akceptując upływu czasu, zmian w partnerskiej relacji oddalają się od siebie, a nie od starości. Na ratunek Joshowi (Ben Stiller) i Cornelii (Naomi Watts) przybywa zupełnie niespodziewanie para hipsterskich dwudziestolatków, którzy stają się okazją do przetrwania kryzysu wieku średniego i mentalnego odmłodzenia.

Małżeństwo tak zaabsorbowane odmiennością młodszej od siebie pary, o zupełnie innych priorytetach – ich beztroskim, a często i niefrasobliwym stylem życia, że próbują wejść w ich buty, by uciec od pełnego powagi, odpowiedzialności i zobowiązań własnego, nudnego życia. Jednak czy ucieczka jest skuteczną receptą na problemy? Jak pokazuje Baumbach życie potrafi być przewrotne, a i z każdego doświadczenia da się wyciągnąć jakieś korzyści.Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Według tego klucza zbudowana jest historia małżeństwa zagubionego w rutynie.


„Ta nasza młodość” oprócz oczywistego wątku rodzinno-społecznego zawiera całkiem ciekawie uszytą intrygę, która z biegiem czasu nabiera na sile i atrakcyjności, by w odpowiednim czasie skutecznie podkreślić pointę filmu. „Tej naszej młodości” do”Walki żywiołów” trochę brakuje, ale jest to nadal tytuł znajdujący się pomiędzy tymi udanymi produkcjami Baumbacha. Nieudanego jeszcze nie widziałem, może ich po prostu nie ma?

7 Stars (7 / 10)

While We’re Young

/USA/
Reżyser: Noah Baumbach
Scenariusz: Noah Baumbach
Obsada: Naomi Watts, Ben Stiller, Amanda Seyfried, Adam Driver
Zdjęcia: Sam Levy
Czas twania: 94 min

  • Ja z jednej strony doceniam specyficzność jego filmów (chodzi mi o Greenberg i Margot jedzie na ślub), ale z drugiej nie jestem w stanie dać im więcej niż 6/10. Czegoś brakuje, chociaż szczególnie Margot jedzie na ślub zapadło mi w pamięć, wyżej bardzo trafnie opisałeś jego kino, więc nie będę już nic dodawać 🙂 Frances Ha sobie odpuściłam, więc po ten film (dzięki za info, że istnieje;) sięgnę, bo jakoś mnie ciągnie do niego mimo wszystko 😉

  • Najbardziej polecam jednak "Walkę żywiołów", aż 9 dałem i dla mnie jest to genialny film 😉 Ten powyższy, podobnie jak "Greenberg" i "Frances Hę" oceniłem na 7, a Margot nie widziałem jeszcze. Szczerze przyznaję, że uwielbiam takie kino, bo wyniki obserwacji ludzi przełożone na ekran i przepuszczone przez filtr jakiegoś reżysera często są atrakcyjne.